frankowcy

95 proc. walutowych kredytów mieszkaniowych mieści się w limicie 350 tys. zł – informuje Biuro Informacji Kredytowej. Dodaje, że kredytów tych jest 902 558 i należą one do 1 mln 590 683 kredytobiorców.
BIK podaje zarazem, że ze wszystkich kredytów mieszkaniowych udzielonych pomiędzy 1 lipca 2000 r. a 26 sierpnia 2011 r. – 7653 (1,3 proc.) było na dzień 31 maja 2016 r. przeterminowanych o więcej niż 90 dni. No proszę, 95% „frankowiczów” pożyczyło mniej niż 350 tyś zł a lobbyści bankowi forsowali tezę, że to są sami bogacze co pokupowali pałace. Prawdą jest tylko to, że jak ktoś 8 lat temu wziął kredyt na 2 pokojowe mieszkanie w dużym mieście, dziś ma zadłużenie jak by kupił pałac. Tak samo jest ze spłacalnością bo każda wymówiona umowa „frankowa” staje się „złotówkową” i jest w statystykach jako złotówkowa.Należy zaprzestać jakiegokolwiek, dalszego procedowania tej ustawy. Banki zorientowały się, że w sądach przegrywają więc próbują zablokować możliwość składania pozwów przez klientów. Ta ustawa jest wysoce szkodliwa dla klientów banków. Panie Duda – nie dość że nie dotrzymał pan słowa, to jeszcze próbuje pan zaszkodzić obywatelom!

Z kolei z 573 405 kredytów walutowych spełniających limit 350 tys. zł na jednego kredytobiorcę, obecnie 6433 (1,12 proc) jest przeterminowanych o więcej niż 90 dni – zaznacza Biuro Informacji Kredytowej. Otóż wszystko się ma do tego że urodziłem się o jeden rok za wcześnie i przez to zamiast pełnej emerytury rolniczej otrzymuje tylko dodatek do emerytury z ZUS (960 zł) w wysokości 201 zł brutto. Do KRUS za pracę na roli odprowadzałem składki przez 25 lat i to musiałem udowodnić przed Sądem pomimo tego,że miałem pokwitowania i płatność była obowiązkowa. Jeden Rząd wart drugiego tylko o sobie myślą okradając emerytów. taki sprawiedliwy rząd nie powinien mieć problemów, zabrać posłom, senatorom – oni i tak mają wielką kasę z lobbowania , zasiadania w radach, darmowych wyjazdach powiedzmy umownie „służbowych” i podnieść najniższe emerytury. A w ogóle jak to się dzieje, że rządzący dbają w pierwszej kolejności o siebie i potem już o nikogo, no chyba że o pociotków.
Jak się czyta takie niusy, to nic tylko pakować walizki i s… w tego kraju, niech na nasze „sprawiedliwe” rządy już nikt nie pracuje

BIK przedstawił w piątek najbardziej aktualne dane zbiorcze (stan na 31 maja 2016 r.), dotyczące kredytów mieszkaniowych, przede wszystkim frankowych, udzielonych w okresie od 1 lipca 2000 r. do 26 sierpnia 2011 r., a spełniających limit 350 tys. zł na jednego kredytobiorcę. Ja wziąłem pożyczkę na kupno mieszkania w złotych i musiałem stękać i spłacać i nikt mi nie pomagał a cwaniacy chcieli mieć lżej to wzięli we frankach to teraz niech stękają i płacą bo sami o tym zdecydowali i koniec.

kredytowy interes

Interes interesem. Ja osobiście staram się żyć bez kredytów i rat a to była moja pierwsza i ostatnia właśnie w Providencie. Nie polecam nikomu, ale jeśli ktoś musi (tak jak ja bo akurat autko doznało poważna usterkę a potrzebuje środka transportu), to niech czyta umowy bo ja dzięki temu zaoszczędziłem kupe pieniędzy. Niestety natłok reklam i chęć pożądania rzeczy na które nas nie stać po to by być akceptowanym bardzo sprzyja braniu pożyczek.. A akceptacje i styl życia kreuje telewizja. Nie znam okoliczności i nie oceniam. Ale wiesz Stary to dalej interes życia. Jest też druga strona W „mojej okolicy” mówiąc zgrubnie bo geograficznie blisko, Kobietę z prowidenta jak z kasa przyszła „skasowali”, wsadzili do wanny i zrobili impreze. Jak było naprawdę nie wiem bo mam za blisko i od

Znalezione obrazy dla zapytania kredyty online

znajomych z okolicy kilka wersji słyszałem, fakt jest taki ze kobiety nie ma a sprawca dostał z tego co słyszałem powyżej 15 lat. To było na górniczym osiedlu przy pewnej bardzo słynnej kopalni Tych reklam jest do porzygania. Dlatego, że tak nachalnie reklamują – weź, weź, weź… wiem, że nie jest to w moim interesie – wiec ich zwyczajnie nie biorę. Tak jak ze wszystkim – jak coś jest przereklamowane, to jest antyreklama. Dobry produkt nie potrzebuje reklamy. Zawsze to lepiej niż nic. Oprocentowanie jest skorelowane z inflacją to ze kiedyś było wysokie oprocentowanie nie znaczy ze pieniędzy przybywało, tylko slę zmieniły cyferki. W UK oprocentowanie lokat jest jeszcze niższe niż w PL. Czemu bo jest silniejsza waluta i nikt jej nie psuje drukując w ten czy inny sposób. nawracająca zgaga Nie wiem czy piszesz o zlocie, ziemi czy bimbrze ;). Ale złoto nawet w USA kiedyś zdelegalizowano skupując po urzędowym kursie, obrót ziemia u nas wyglądać może za niedługo nieciekawie. Natomiast jak przychodzi co do czego okazuje się ze najlepszym interesem jest aparatura do destylacji 😉 bo trudno operować w zlocie małymi nominałami. Ja znam ludzi, co mają kredyt powiedzmy w PKO i spłacają go kredytem z Getin Banku plus wypłata małżonka. Ten kredyt z Getin później spłacają kredytem z ING (plus wypłata). No żyje im się fajnie bo tak balansują, ale ten dług nie znika. Ale historię w BIK mają świetną, zawsze wszystko uregulowane. Tylko brać kredyty! Natomast ja trochę w konia zrobiłem, raz 11 lat temu brałem stolarkę na raty, ale jak tu nie brać, jak stolarka kosztowała 23 tyś. netto +21% VAT jak za gotówkę, a jak biorę na raty to VAT 7%? Miałem wziąć na raty i od razu wpłacić całość, ale ostrzegli mnie, że skarbowy może się doczepić. To wpłaciłem całość do banku i zrobiłem zlecenie przez bank rozbicie tego na miesięczne raty. Polska krajem kombinatorów. To teraz delikatnie zmieńmy historyjkę: „Niekoniecznie, znajomy był w podobnej sytuacji (WYKRYTO U NIEGO NOWOTWÓR , a miał raty prawie 3 tyś zł do spłaty)”. Pracować nie może, leczenie i rehabilitacja sporo kosztuje, nie ma żadnych oszczędności a kredyt spłacać trzeba. Resztę dopisz sam. Kredyt jest dobry na inwestycje, nie na konsumpcję. Gdy popatrzę na niektórych znajomych to aż strach pomyśleć co by było w razie wypadku czy choroby. Kredyt na mieszkanie, jedna osoba tylko pracuje + baba z dzieckiem, i jeszcze kupuje drogie „srajfony” i inne tego typu zabawki.

pożyczki

A jaki jest sens kupowania starszych przy tak szybko idącym postępie technicznym? Dużo sprzętu użytkowego jest już przestarzała technologicznie po 5 latach. Przypomnijcie sobie co było jeszcze niedawno przy przejściu na DVB-T. Masowo wyprzedawane były telewizory bez tunerów cyfrowych, ludzie brali na potęgę bo tanio i co? Jak ktoś miał kablówkę czy TV SAT to nie problem, ale jak ktoś korzystał z TV naziemnej to… wymienił CRT na LCD, a tuner i tak dokupić musiał. Kredyty na w miarę uczciwych zasadach ogólnie nie są złe. Tylko ludzie nie potrafią z nich korzystać. Jak by Kowalski wziął na kredyt telewizor i tyle to nic wielkiego by się nie stało to tak jak by oszczędzał na niego trochę dłużej ale miał go od razu. Odsetki to koszt tego ze ma się od razu. Raty w których faktycznie wychodzi 0% to już bajka bo można „oszczędzać spłacając raty”. Natomiast jest pułapka polegająca na tym ze kowalski bierze w kredycie telewizor pralke nowe meble do kuchni i tak dalej. I w efekcie żyje nad stan w takim sensie ze ma pod szyje rat. I zobowiązań więcej niż powinien innymi słowy w ratach płaci więcej niż by zaoszczędził. Ale bierzecie pod uwagę fakt że musicie mieć najnowszy telewizor, niektórym wystarczy taki który odbierze sygnał cyfrowy, podobnie z pralką czy lodówką. Nie potrzebują mieć w nich wi-fi. Ma prać albo chłodzić/mrozić. Sprzęt wymieniają średnio co 5 lat, ewentualnie wcześniej o ile dozna poważnej awarii. Przesadzasz, są teraz raty 0%. W wielu sklepach jest tak, że jak spłacisz w ciągu 6 miesięcy to nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów. Nie mniej jednak elektronika użytkowa szybko się starzeje i po przykładowym roku są już w sprzedaży lepsze modele sprzętu, a my dopiero co skończyliśmy spłacać nasz nowy telewizor. :) Dlatego starsze modele są na promocjach i w atrakcyjnej ofercie ratalnej – trzeba towar wypchnąć. Z telewizorami to w ogóle jest śmiesznie. Jeszcze nie tak dawno szałem było Full HD, a już dziś na półkach są 4K. Ile czasu minęło? Ze 3-4 lata? Masz rację, gdy ktoś pracuje na minimalnej stawce to nie wyjdzie 3 tysiące, choć też zależy co robi bo i do stawki minimalnej są różne dodatki. Wielu moich znajomych tak ma – podstawa pensji te 1850zł brutto, ale mają różne dodatki i w efekcie wychodzi im na rękę sporo więcej. Tyle, że jak ktoś pracuje za stawkę minimalną to musi mieć świadomość, że nie będzie w stanie spłacić w rozsądnym czasie żadnej komercyjnej pożyczki. Nadal wniosek jest ten sam – widzisz, że Cię nie stać, to nie pożyczaj. nic dodać nic ująć (poza wypłatą, bo akurat z moich dwóch obecnych 3 tys. zł. nie będzie, chyba, że liczymy brutto). Nigdy nie wziąłem kredytu. Jak już, zapożyczam się u znajomych, także podwładnych lub przełożonych w pracy czy innych grupach (a oni u mnie, tak też bywało). Jak są normalne relacje, to i znajdą się ludzie którzy potrafią wesprzeć (choć nie ma ich wcale tak wiele). Tu nie ma procentów i oddaje się oraz pożycza zdroworozsądkowo – tyle ile się ma, tyle ile trzeba, ewentualnie nie pożycza się, jeśli się wie, że „pożyczkobiorca” zdefrauduje (najczęściej przepije) pożyczkę.

spirala

Jeśli jednak mamy tylko gołą pensje i to nie najwyższą to chwilówki załatają dziurę na miesiąc dwa a później wrócą z większym zatorem 😥 Ja mam dużo kredytów ale są to typowo inwestycyjne – na materiały, narzędzia maszyny – też nie rozumiem ludzi biorących kredyt na TV – telefony ogólnie zakupy konsumpcyjne. Znam niestety sporą grupkę ludzi którzy biorą chwilówki na zapchanie doraźnych opłat – lub co gorsza na sprzęt RTV na który ich nie stać i kompletnie jest im niepotrzebny, był czas że było mi ich szkoda jak przychodzili z płaczem po prośbie o pomoc teraz na szczęście po utwardzeniu siedzenia jak mi nie oddano i jeszcze fochy jak śmiem żądać zwrotu jak oni biedni. Niestety za głupotę się płaci – jeszcze jedna przykra rzecz – te osoby najwięcej płaczą że życie ciężkie ( szkoda mi tylko ich dzieciaków że mają takich głupich rodziców ale latorośle niestety nabierają ich zwyczajów zytam i się zastanawiam… Przecież kwota typu 3000zł to nie jest jakaś powalająca suma. Raptem max 2 wypłaty. Czy naprawdę ludzie muszą brać te pieniądze z chwilówek? Ja nigdy nie brałem żadnego kredytu, ani niczego nie kupowałem na raty. Jak mi brakowało na coś, to pożyczałem od kolegów, jak większa kwota to od kilku i nigdy nie miałem żadnego problemu. Zdarzyło mi się pożyczać nawet od własnego szefa. Koledzy mnie dobrze znają, wiedzą że im oddam, więc jak mają to i pożyczą. Zresztą ja sam nie raz też komuś pożyczałem. Myślę, że pożyczenie od znajomych kwoty rzędu 2000-3000 nie powinno stanowić żadnego problemu dla normalnego człowieka mającego normalne relacje z innymi ludźmi. Widziałem na inwerterze 2227W z instalacji 1820W a zdjęcia mam z wartością 2176W, ale było to w dni gdzie „przepływały” chmury i wychodziło piękne słoneczko, LK nie zawsze to rejestruje bo są to „chwilówki”. W dni bezchmurne najczęściej instalacja nie przekracza 1650W, mi to nie przeszkadza bo kosztowała 5kzł. Natomiast nie zawsze są pełne opisy instalacji które np mają wiatrak i to może wprowadzać w błąd. Pozostaje jeszcze kwestia zliczania przez inwertery i liczniki niezależne. Rząd też nie będzie stymulował gospodarki tak, aby standardowy Kowalski zarabiał. Bo jak będzie zarabiał to na cholerę te chwilówki; a moje zdanie jest takie, że kacyki ze świecznika władzy duży udział w tym mają. Co do banków to ciągle reklamy „weź kredyt” a żadnych reklam „ulokuj u nas swój kapitał”. Oni nie chcą pieniędzy Polaków, jak 99% banków jest w obcych rękach to wiadome, że obracają pieniędzmi jakiegoś Helmuta, Luisa, Fernandeza czy innych. Pożyczyłem, ale bez odsetek. Byle by rozwiążali umowy z tymi firmami. To fajnie wygląda w reklamie, pożyczasz 1500 i oddajesz 1500. Ale plus koszty o czym nie piszą, a te są niemałe, np ubezpieczenie pozyczki. Pewna firma za założenie wniosku o pożyczkę winszuje sobie 250 zł i -śmiechu warte- za zamknięcie sprawy, jak już oddasz 150. Plus szereg innych kosztów po drodze. Zobacz sobie na RRSO chwilówek. Ja myślałem, że dla dobrze zarabiających są kredyty w banku w którym mamy rachunek. Bank widzi, że dobrze zarabiamy, pieniądze regularnie wpływają to bez przeszkód da kredyt, zwłaszcza inwestycyjny. Chwilówki zwane pożyczkami są dla desperatów, którzy liczą na to, że pojutrze będzie koniec świata. Wpadniesz szybko w spiralę zadłużenia. Chwilówki to zło. Szczególnie jak pensja mała. Dziś ci brakuje 100 zł. Bierzesz, oddajesz 120, ale już ci 120 brakuje do pensji. Bierzesz, oddajesz 150. Za miesiąc brakuje 150… Bierzesz… Budzisz się, jak ci z pensji znika połowa, a dopiero miesiąc się zaczął i rachunki trzeba opłacić. Z daleka omijać i nawet kijem nie tykać. Albo oszczędzać, albo kredycik konsumencki na konkretny cel, z ratami, które dasz radę spłacać. Czyli nie większe, niż ci zostaje kasy na koniec miesiąca. A kredycik w normalny banku, solidnym, pewnym i sprawdzonym, a nie w bankach na walizkach, na tajemnicze umowy z pół legalnymi zapisami. Nie jestem asem asemblera, ale lubię się uczyć. Wydaje mi się, że ten kod nie jest skomplikowany 😀 W tym kodzie z wyjściami chwilowymi ustawiany jest jeden z bitów portu a reszta wyłączana. Odpowiadają za to instrukcje SBI – Set Bit I/O Register – Ustaw Bit w rejestrze portu CBI – Clear Bit I/O Register – Skasj Bit w rejestrze portu No pewnie, że można kupić – strucla w Tesco, albo jakiegoś starocia na wyprzedaży którego i tak za 2 lata będzie trzeba wymienić. Kupisz taki telewizor, na horyzoncie jest DVB-T2 i zaraz się okaże, że musisz dokupić tuner, bo coś nie działa. To już było ćwiczone – wyjątkowo tanie telewizory LCD z MPEG2, mnóstwo ludzi kupiło a potem zdziwieni. Pralka czy lodówka to zupełnie inny temat. Jaką byś nie kupił, prała czy chłodziła będzie chyba że się zepsuje, telewizor czy amplituner niekoniecznie za rok nadal będzie w pełni funkcjonalny. Tylko, że pralka, lodówka, czy kuchenka są znacznie tańszymi urządzeniami niż np. telewizor. Jak ktoś potrzebuje pralkę by prać, to spokojnie znajdzie coś dla siebie za kwotę ok. 1300-1500zł a prostsze modele nawet poniżej 1000zł. Z lodówkami jest nieco gorzej, ale również w tej kwocie lodówkę da się znaleźć. Tańsze, a więc łatwiej odłożyć pieniądze, czy pożyczyć brakującą kwotę od znajomych by w razie pilnej potrzeby pójść i kupić.

pożyczka

Kredyt standardowy – konsolidacja kredytów + dodatkowe środki
Waluta kredytu – zł
Pożądana długość okresu kredytowania – 15 lat (180 m-cy); opcjonalnie (20 lat)
Wysokość kredytu – 100.000,-
Wartość nieruchomości – nie wyceniał jej rzeczoznawca, ale szacuję że jest warta ok 100.000,-
Rynek pierwotny/rynek wtórny – nie wiem czy to pytanie mnie dotyczy?
Rodzaj nieruchomości/rodzaj własności – grunt orny (tak mam napisane), ale nie ma przeciwwskazań do budowy3-4 lata temu miałem kartę kredytową w WBK i nie spłacałem regularnie odsetek, traktowałem to bardziej jako limit odnawialny. W końcu przysłali monit że proszą o spłatę. Spłaciłem, następnie sytuacja powtórzyła się ponownie. Znowu spłaciłem wszystko i zamknąłem kartę
Metraż nieruchomości – 1559 m2
Lokalizacja nieruchomości – kujawsko-pomorskie, Grudziądz, miejscowość (ok 5 km od miasta)
Stan zaawansowania inwestycji – brak inwestycji
Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym – 2 (mieszkam z mamą)
Wiek kredytobiorcy – 25
Aktualne obciążenia kredytowe.
1) nazwa Banku – Alior Bank
2) data zawarcia umowy – 15.10.2015
3) całkowita kwota udzielonego kredytu – 47361,45 (bez kosztów)
4) aktualny kapitał do spłaty (wg harmonogramu) – 45833,14 (bez odsetek)
5) wysokość raty – 599,36
6) kwota ubezpieczenia (składka jednorazowa, czy naliczana co miesiąc?) – brak
7) oprocentowanie nominalne – 8,98%
8) na jaki okres kredytowania zawarto umowę – 10 lat (120 rat)

Historia w BIK – kilka lat temu miałem problem ze spłatą karty kredytowej, poza tym były kredyty płacone na czas
Umowa o pracę:Średnio miesięczny dochód netto na rodzinę – 1560 netto 3mc / 1538,76 netto 6mc
Umowa zlecenie – kilka dni temu otrzymałem dodatkowo umowę zlecenie ale pierwsze wynagrodzenie otrzymam dopiero w połowie kwietnia
Inne źródła dochodu: renta rodzinna 850 netto
Okres trwania umowy w tył/okres trwania umowy w przód – od maj 2012 do maj 2017 (później przedłużona na 10 lat lub czas nieokreślony)
Bank w którym posiadane jest konto/ wpływ z wynagrodzenia Tak/Nie? – Alior Bank / Wpływ wynagrodzenia
1) nazwa Banku – Eurobank
2) data zawarcia umowy – 22.01.2016
3) całkowita kwota udzielonego kredytu – 27 346,04
4) aktualny kapitał do spłaty (wg harmonogramu) – 20 196,93
5) wysokość raty – 325,56
6) kwota ubezpieczenia (składka jednorazowa, czy naliczana co miesiąc?) – jednorazowo 4 065,64
7) oprocentowanie nominalne – 8,5%
8) na jaki okres kredytowania zawarto umowę – 7 lat (84 raty)

odsetki

Ustalenie w umowie pożyczki odsetek za zwłokę wyższych niż
maksymalne jest nieważne. Zamiast lichwiarskich obowiązują wówczas te maksymalne
Z uchwały Sądu Najwyższego z 7 marca 2008 r. wynika, że dłużnik, który zgodził się w umowie pożyczki na lichwiarskie oprocentowanie i w akcie notarialnym dobrowolnie poddał się egzekucji, może bronić się przed ściągnięciem z niego takich odsetek dopiero wówczas, gdy do sprawy już wkroczył lub może wkroczyć komornik (sygn. III CZP 155/07).
Pożyczkobiorca nie może podjąć obrony przed lichwą na etapie ubiegania się przez wierzyciela – pożyczkodawcę o nadanie przez sąd takiemu aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności. Klauzula taka, którą sąd nadaje po zbadaniu formalnej poprawności wyroku, ugody sądowej, aktu notarialnego z dobrowolnym poddaniem się egzekucji lub innego tytułu egzekucyjnego, jest nieodzownym warunkiem wszczęcia egzekucji komorniczej.We wskazanej uchwale SN stwierdził, że w postępowaniu o nadanie takiemu aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności sąd nie może badać ważności umowy czy innej czynności prawnej objętej tym aktem.Czyli – mówiąc najkrócej – nakaz zapłaty z lichwiarskimi odsetkami będzie skutkował tym, że należą się odsetki maksymalne i nic ponadto. Jeśli z umowy wynikają odsetki „lichwiarskie”, to dłużnik powinien zapłacić tylko te maksymalne.

Powyższe nie oznacza, że e-sąd działa jak należy. Tak czy owak dochodzi do tego, że e-sąd zatwierdza nakaz zapłaty z odsetkami wyższymi niż maksymalne. Przedsiębiorca uzyskujący taki nakaz może go użyć w celu żądania zawyżonych odsetek. Nie każdy obywatel zna Kodeks cywilny. Nie każdy wie, że istnieje coś takiego jak odsetki maksymalne. Może więc dojść do sytuacji, gdy ktoś zapłaci te lichwiarskie odsetki, kierując się tym, co wyczyta w nakazie z sądu. Wiemy też, że pewien polski przedsiębiorca posługuje się nakazami z e-sądu, by przekonywać ludzi, że należą mu się lichwiarskie odsetki.
O nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu umowy pożyczki z sierpnia 2006 r. przeciwko małżonkom Jarosławowi i Ewie M. wystąpił Mirosław W., który pożyczył im 18 000 zł. Państwo M. zobowiązali się do zwrócenia jej najpóźniej po upływie miesiąca. Odsetki za ten okres zostały ustalone na 355 zł. W umowie zapisano, że w razie zwłoki w zapłacie pożyczkodawcy będą się należały odsetki w wysokości 15 proc. w skali miesiąca, aż do całkowitej spłaty 18 355 zł.Dłużnicy – na podstawie art. 777 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego – dobrowolnie poddali się egzekucji co do należności głównej i odsetek. Ten zapis oznacza, że wierzyciel może przystąpić do przymusowego ściągania należności przez komornika bez wszczynania przeciwko dłużnikowi sprawy, wystarczy uzyskanie w sądzie klauzuli wykonalności.Małżonkowie W. udzielili pożyczkodawcy zabezpieczenia spłaty w formie hipoteki zwykłej na swojej nieruchomości.

skoki

Sytuacja sektora Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych pozostaje trudna – alarmuje w swoim raporcie Narodowy Bank Polski. Wynika z niego, że do osiągnięcia wymaganego przez nadzór finansowy współczynnika wypłacalności kasy potrzebują dodatkowego miliarda złotych. Sytuacja sektora Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych pozostaje trudna – alarmuje w swoim raporcie Narodowy Bank Polski. Wynika z niego, że do osiągnięcia wymaganego przez nadzór finansowy współczynnika wypłacalności kasy potrzebują dodatkowego miliarda złotych. Do tej pory zaspokojenie roszczeń tych plajtujących pochłonęło ponad 3,2 mld złotych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Tymczasem KNF zaalarmowała, że Grzegorz Bierecki, senator PiS i twórca SKOK-ów przelał ponad 80 mln złotych do spółki w Luksemburgu, której jest właścicielem i prezesem. On sam odpiera te zarzuty i mówi: „to kłamstwa i brudna kampania wyborcza”. Do tej pory zaspokojenie roszczeń tych plajtujących pochłonęło ponad 3,2 mld złotych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Czy może ktoś wytłumaczyć? Przelał czyli ukradł a wiec powinien siedzieć. Jakoś jednak prokuratura nie kwapi sie z postawieniem tego typu zarzutów a wiec niech przestaną lać wodę.Tymczasem KNF zaalarmowała, że Grzegorz Bierecki, senator PiS i twórca SKOK-ów przelał ponad 80 mln złotych do spółki w Luksemburgu, której jest właścicielem i prezesem.  Jak zwykle po wyborach i po 2 latach okaże się że to nu tak się wydawało ale nic nie mają na niego. Niech się wezmą lepiej za banki którym grozi upadłość ( przejęcie – celowe i kontrolowane – tak to się teraz nazywa)i ich przekręty. Ale nie ma obawy nie wezmą się. Bo sami tam zasiadają oni i ich rodziny ..On sam odpiera te zarzuty i mówi: „to kłamstwa i brudna kampania wyborcza”. A kto weźmie na celownik KNF który przez lata nie reagował na ostrzeżenia [m.in. Biereckiego] o przekrętach w SKOK Wołomin i innych , czym doprowadził do wielomiliardowych strat!? Przecież o SKOK-ach ,możliwości upadku,przekrętów i braku jakichkolwiek zabezpieczeń wkładów ludzi media piszą i mówią co najmniej 5 lat. A teraz PIS i ojciec z Torunia NIC nie mówią? A tyle lat zachwalali,głosowali, bronili, reklamowali.. Skoków jest wiele a Wołomiński zakładało WSI i go kontrolowało. Bierecki i jego skok chcieli położyć swoje łapy na wszystkich skokach ale na szczęście decydenci zadecydowali ze nie uda się im to. SKOKi Biereckiego są za silne i za mocno wypłacalne. SKOKi to prywatny interes PiSowskich posłów i wielebnego rydzyka . KNF powinien się od nich trzymać z daleka , bo jak zaczną mieć problemy to te pasożyty z biereckim na czele wyciągną swoje brudne łapy po kasę z budżetu . Po 89 roku i tych wszystkich reformach odnosi się wrażenie, że strukturami państwa władają przestępcy. Władza jak dotąd była bezwładna jak gdyby poza strukturami państwa. Stąd tyle afer, przekrętów, oszustw i innych przestępstw kryminalnych. Najwyższy czas by organy państwa zajmowały się tym do czego zostały powołane. Bo jeśli przez ponad 6 lat okradano człowieka i odpowiednie organy nic nie robiły, a wręcz przeciwnie, miały dostateczną wiedzę w tej sprawie i robiły wszystko by ułatwiać okradanie człowieka, to dowód na to że strukturami państwa władają przestępcy.
Należy rozważyć wprowadzenie kary śmierci, bo zniesienie tej kary wcale nie uczłowieczyło oprawców i zwyrodnialców, wręcz przeciwnie zachęciło do coraz większych i gorszych przestępstw.

Piramida finansowa Amber Gold strzygła setki tysięcy Polaków na grube miliony złotych, gdy nie płaciła żadnych podatków, gdy była pieszczona i reklamowana przez ludzi obozu władzy, nadzór finansowy i służby skarbowe nie reagowały. Po ludzku można to zrozumieć. Trwała wtedy gigantyczna kontrola w Krajowej SKOK, czyli centrali systemu SKOK. Przeglądano każdy papierek, szukano haczków i haków. Trwało to wiele miesięcy i było naprawdę gigantycznym wysiłkiem angażującym dziesiątki ludzi. Finał? Protokół pokontrolny stwierdzający, że nie ma uwag. Czyż można się dziwić, że zabrakło sił i ludzi by sprawdzić Amber Gold? Czyż promocyjne ciągnięcie po płycie lotniska amberowych samolotów przez funkcjonariuszy Platformy Obywatelskiej nie było wystarczającym sygnałem, że od Amber Gold należy trzymać się z daleka? Czyż nie okradano wtedy zwykłych Polaków, co w III RP za zło nie uchodzi?

pożyczki provident

Zgadza się! Także słyszałem o 100% pożyczka providenta. Ktoś napisał, dlaczego? Zgadza się, że nie mają na życie, ale to nie powód żeby takie zachowanie było ok.
Jak nie masz dochodu idziesz nie wiem do MOPS i dostajesz ponad 550 zł dodatku dla osoby ubogiej, jest mnóstwo rozwiązań? Tylko ludzie się wstydzą swojej biedy. Ja też nieraz miałem pustą kieszeń (studia, szkoła, dom) stancja, wszystko kosztowało. Ponad 550 złoty dodatku?! Nie wiem w jakim ty kraju żyjesz, ale na pewno to nie jest Polska. Ba! Nie jest to raczej też napewno żadne z państw Europy Środkowo-Wschodniej. Gdyby dodatek dla ubogich wynosił 550zł to w naszym kraju nie byłoby osób ubogich. To po pierwsze. Po drugie państwa w życiu nie byłoby stać na tak wielki dodatek. Dodatki dla ubogich to raczej jakieś grosze przeważnie nie przekraczające 50 zł. A może zjadło Ci kropeczkę przed zerem?
Co do Providenta. Póki funkcjonuje w ramach prawa – jest normalną instytucją, która działa na rynku. Najpierw trzeba się zająć zmianami ustawodastwa, dopiero później krytykować różnego rodzaju instytucje. A jak wiadomo za prawo odpowiada rząd. Dlatego wszelkie pretensje można zgłaszać właśnie do niego.  Bo najwyższy dodatek dostają osoby, które prawie w ogóle nie mają dochodu, czyli to 550zł jest ich całą kwotą na życie. To nie jest tak, że ktoś ma 1000 zł miesięcznie, trójkę dzieci na wyżywieniu i dostanie 550zł. Byłoby faktycznie za pięknie. Zresztą istotnie gdyby tak było to bieda w Polsce by nie istniała. A istnieje i jest to nawet poważny problem. No chyba, że kolega fast90 jest lemingiem z jednego z zamkniętych warszawskich osiedli to przepraszam, bieda nie istnieje i ludzie dostają setki złoty od państwa, za które są w stanie normalnie funkcjonować
Osoby ubogie biorąc pieniądze w Providencie, wcale się dzięki nim nie wzbacają. Wręcz przeciwnie. Taki kredyt wpędza ich w jeszcze większe ubóstwo, dlatego też dla mnie takie postępowanie jest całkowicie niezrozumiałe.  Mianowicie nie zostało napisane kto ile ma,zarabia, czy coś.. zakreśliono temat dochodu na „biedny, ubogi” są takie dodatki, wiem o tym bo znam osoby które takie dodatki pobierają od dawna. Znajomość branży finansowej nie była niezbędna, bardziej interesowali się moja odpornością na stres i chcieli wiedzieć, czym się wcześniej zajmowałam. Nie kryli, że to dość niebezpieczna i stresująca praca, bo nie każdy chętnie oddaje pożyczone pieniądze i wtedy „trzeba na niego wpłynąć”. Tego miałam się dowiedzieć na szkoleniach, zapewniano mnie, że agenci są dobrze ubezpieczeni, co mnie trochę zmroziło. Widać jednak moja pewność siebie nie była zbyt duża, bo jednak do kolejnego etapu już mnie nie zaprosili. Może to nawet i dobrze, nie wiem czy umiałabym tak wyciskać ludzi, jak robią to niektórzy „zawodowcy”.
nie da się normalnie zyć za to, ale na szamkę starczy i na jakiś lekki rachunek(woda, śmieci) nie liczę tutaj rarytasu, np: internetu, czy prądu. Bo ludzie i bez tego żyją. Np: mój kupel ma odcięty prąd z 7 -mc i jest ok, przywiczaił się. nie ma co. Ci to potrafią człowieka omamić, jak widzę reklamę „wyścigówka” to aż mnie coś bierze żeby do nich zadzwonić i powiedzieć że widzę waszą reklamę, i wiecie co ?

pożyczka bez bik

Witam , mam pytanie czy mogę wziąść pożyczkę na dowód w 2 firmach , tzn , w jednej firmie np vivus wezmę 700 zł , a w drugim wonga 700 zł ? Zależy o Twojej indywidualnej oceny zdolności kredytowej. Dlaczego ograniczasz się tylko akurat to tych dwóch firm? Akurat te dwie wpisują pożyczki do BIK.
Możesz mieć i 10 pożyczek jednocześnie w 10 firmach pozabankowych. Nie ma z tym problemu – możesz złożyć wniosek w kilku firmach pożyczkowych, nie jes to jednak gwarancją uzyskania mikropożyczki. Przyznawalność niektórych firm jest stosunkowo niska -np. 20 % posiadanie pożyczki w innym miejscu nie jest przeciwwskazaniem do złożenia wniosku, o ile nie zalegają Państwo ze spłatą rat posiadanej pożyczki i nie widnieją w rejestrze dłużników. Służę pomocą w przypadku pytań dotyczących naszej oferty. Troche nie na temat ale zabolalo stwierdzenie „parabanki”
Nie bede niczego i nikogo uczyl – wpisz to haslo w google i sprawdz co oznacza.
A co do mozliwosci wziecie pozyczek w kilku firmach to oczywiscie ze jest mozliwosc.
Ale czyvsprawdzales banki? Nie dostaniesz tam kredytu?
Jak wezmiesz kilka to czy sie wyplacisz?  Jeśli nie masz czystego BIKu i BIGu to jest wiele firm które się zajmują się ich czyszczeniem. Jeśli juz widniejesz w tych bazach i raczej nie prezentujesz się rewelacyjnie to chyba jedyną dla ciebie możliwością jest provitent itd ale dla mnie to wszytko są firmy zdzierające skórę z i tak zadłużonych ludzi. Ja na twoim miejscu bardzo bym uważał z zaciąganiem z byt dużej ilości pożyczek. Różnie ludzie mogą ci doradzić a prawda jest taka że będziesz spłacał sam. Wiec przemyśl to 2x skonsultuj to z jakimś doradcą finansowym.

stan chwilówek

Sprawdziłem i faktycznie nie ma Jestem podejrzliwy Możesz próbować skakać po tych darmowych pożyczkach bo jest z 6 firm co je dają. Pożyczasz i oddajesz, pożyczasz i oddajesz i masz kasę za frajer na 6 miesięcy. Sprawdzone przeze mnie. Ceny to z kosmosu. Nie chcę tego z bankiem porównywać bo wiadomo,że jak ktoś w banku nie dostanie to pożyczki pozabankowe to jakiś kosmos. Droższe 4 razy! Firmy pożyczkowe to alternatywa dla banków, które odmawiają udzielenia pożyczki z różnych względów. Najczęstszym powodem jest brak wystarczającej zdolności kredytowej. Jedna chwilówka może być 2 i różni się tylko nazwą.
Jeśli ktoś jest w ERIF nie dostanie pożyczki. Masz kredyty i ich nie spłacasz? Bo jeśli spłacasz w terminie, to przecież możesz wnioskować o chwilówkę. A jeśli masz problem ze spłatą kredytów, to tym bardziej nie bierz kolejnej pożyczki. I tak jej nie spłacisz, a oprocentowanie chwilówek dodatkowo Ciebie pogrąży w spirali długów. Już lepiej pomyśl o jakiejś konsolidacji albo zdecyduj się na pożyczkę prywatną. A jeśli już tak uparłeś się na chwilówkę, to poszukaj w swoim mieście czegoś lokalnego – chociaż wątpię, abyś dostał kasę, jeśli dotychczasowych należności nie spłacasz na czas. Chyba że zdecydujesz się na pożyczkę pod zastaw, wtedy zawsze są większe szanse.
Wonga nie pracuje z Vivus. (jak na razie)
Dadzą tu i tu.
Większość chwilówek podlega pod te główne.
Różnią się odsetkami itd. ale podlegają pod ten sam system.Kolejny powód to wpis do BIK, KRD, BIG czy ERIF. Bank nie będzie wysłuchiwał naszych tłumaczeń w przypadku, gdy potencjalny kredytobiorca trafił do BIG za np. brak opłaty rachunków. Najpierw nas poinformuje, że taki wpis widnieje po czym następnie poprosi o uregulowanie zadłużenia i ponownie rozpatrzy wniosek. Bardzo często jest tak, że pomimo, że zadłużenie już nie występuje, dane dłużnika nadal przechowywane są w rejestrach dłużników. Winić za to można system i nie kompetencje pracowników, którzy tak na prawdę mają obowiązek wykreślić nas z tej bazy. Takie przypadki można zgłaszać nawet do sądu, a sprawę z pewnością wygramy.
Jeszcze te 50% oprocentowania to może w skrajnym wypadku bym przebolał, ale 100% to nigdy.
Takich to sam mogę udzielać.A ja pożyczyłam sobie raz ten 1000 zł. Później nie miałam z czego spłacić i wpłaciłam tyle co miałam to mi przyszło, że przedłużyłam pożyczkę o kilk Jakby się uprzeć to z 20 chwilówek weźmiesz w 1 dzień tylko kto je później spłaci 😀 Uciekać za granicę trzeba jak się lichwa obudzi.
Podają przykład reprezentatywny gdzie zapłacić musisz przy kwocie 2000 zł około 189 zł odsetek, opłata przygotowawcza 232 zł (ta winna być wliczona w RRSO). Co do samej opłaty nie piszą czy jest ona większa w zależności od kwoty i czasu spłaty stąd słabo to widzę ale patrząc na inne kalkulacje to się zmienia. Do tego ubezpieczenie 320 zł! Odsetki niby 12% ale jak widać opłat dodatkowych jest od bez liku. Chwilówki są pożyczane „na chwilę”, dlatego na ogół na 30, ewentualnie 60 dni. Moim zdaniem dłuższa pożyczka, nie jest już typową chwilówkąale bez BIG i KRD. Czy oprócz Wongi jest inna instytucja pozabankowa, która udzieli takiej pożyczki? Nie musi być darmowa. Ważne, żeby za bardzo nie sprawdzali wszystkiego.
Próbowałem w Incredit i Zaplo, ale niestety mam odmowę bez większych powodów.
Provident odpada bo nie mam zameldowania
A wracając do Twojego pytania – wiem, że w Profi Credit pożyczają na dłuższe okresy, na pewno na 6 miesięcy też. Najlepiej wejdź na ich stronę i sprawdź, jakie warunki trzeba spełnić, aby otrzymać u nich pieniądze.